|
|
|
|
Ojcowie Kościoła na czas adwentu
Zapraszamy do wspólnej lektury fragmentów dzieł Ojców Kościoła - zawartych w liturgii godzin w adwencie.
Te teksty pomogą nam dobrze adwent przeżyć i Ojców Kościoła nieco poznać
Codziennie będziemy w tym wątku zamieszczać czytania - otwieramy też możliwość komentarzy i dyskusji inspirowanych tymi tekstami.
1 XII - wtorek
Z kazania św. Grzegorza z Nazjanzu, biskupa
(Kazanie 45, 9. 22. 26. 28)
O godna podziwu zamiano!
Oto Syn Boży, przedwieczny, niewidzialny, nieuchwytny, bezcielesny, początek z początku, światłość ze światłości, źródło życia i nieśmiertelności, odbicie pierwowzoru, pieczęć nienaruszalna, obraz najwierniejszy, ostateczny wyraz i myśl Ojca, przychodzi do tego, który jest Jego obrazem, przyjmuje ciało z powodu człowieka będącego ciałem, dla dobra mojej duszy łączy się z duszą myślącą, aby podobnym oczyścić podobne, i bierze na siebie wszystko, co ludzkie, z wyjątkiem grzechu. Począł się z Dziewicy, którą jeszcze przedtem Duch Święty uczynił czystą duchem i ciałem, albowiem trzeba było uczcić samo narodzenie, a równocześnie zaznaczyć wyższość dziewictwa. Ukazał się zaś nam jako Bóg w przyjętym przez siebie człowieczeństwie, jako jeden i ten sam w dwóch przeciwstawnych sobie naturach, ciała i ducha, z których jedna przebóstwiła drugą, i przyjął tę przebóstwioną.
Ten, który innych wzbogaca, staje się ubogim. Przyjmuje ubóstwo mego ciała, abym dostąpił bogactwa Jego Bóstwa. Ten, który jest pełnią chwały, ogołocił samego siebie, na krótki czas wyzbył się swojej chwały, abym miał udział w Jego pełni.
Czemuż tak wielki nadmiar dobroci? Czemuż owe tajemne względem mnie zamiary? Zostałem niegdyś stworzony na obraz Boga, ale tego obrazu nie ustrzegłem. On przyjmuje ciało takie jak moje, aby obrazowi przynieść zbawienie, a ciału nieśmiertelność. Nawiązuje z nami wspólnotę nową, o ileż bardziej godną podziwu od pierwszej.
Taki był Boży plan zbawienia, że człowiek miał być uświęcony przez wejście Boga w rzeczywistość ludzką, by On sam nas wybawił, mocą swoją pokonując tego, który nami władał, i za pośrednictwem Syna znów nas doprowadził do siebie. A Syn czyni to ku chwale Ojca, któremu, jak to widać, jest we wszystkim posłuszny.
Przyszedł ów Dobry Pasterz do swej zbłąkanej owcy, On, który oddaje swoje życie za owce; przybył do gór i pagórków, na których składałeś ofiary. Znalazł błądzącą owcę, wziął ją na ramiona, na których dźwigał też drzewo krzyża, i znalezioną doprowadził do życia niebieskiego.
Za tym, który był lampą, co płonie i świeci, rozbłysło światło pełne jarzącego blasku: za tym, który był głosem, idzie Słowo i Oblubieniec postępuje za drużbą, tym, który przygotował Panu lud doskonały i przez chrzest wody oczyścił go dla Ducha.
Żeby ożyć, potrzeba nam było Boga, który przyjął ciało i umarł. Wraz z Nim umarliśmy, aby dostąpić oczyszczenia; razem z Nim powstaliśmy z martwych, ponieważ z Nim umarliśmy; razem z Nim zostaliśmy uwielbieni, bo razem zmartwychwstaliśmy.
Edytowany przez: mariop
30-Nov-09 22:28:29
|
For our life is a matter of faith, not of sight. 2Cor5,7
|
Administrator wyłączył możliwość pisania dla niezarejestrowanych
|
|
|
Re: Ojcowie Kościoła na czas adwentu
Dzięki Ojcze, za piękny tekst.
Dla mnie sw. Grzegorz namalował tym kazaniem piekny obraz- Jezusa, w którym przenikają się cała pełnia bóstwa.. z całym doświadczeniem natury ludzkiej.
Gdzie tylko Miłość tłumaczy to szaleństwo- Wcielenia: narodzin w stajence i ofiary Krzyża.
|
"Wiara bowiem- to obcowanie z tajemnicą Boga" JP II
|
Administrator wyłączył możliwość pisania dla niezarejestrowanych
|
|
|
Re: Ojcowie Kościoła na czas adwentu
|
"Jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować (...) Wszystkie kury są do siebie podobne, tak jak podobni są wszyscy ludzie. A więc popadam w znudzenie. Ale jeśli mnie oswoisz, moje życie nabierze blasku słońca." /MK/
|
Administrator wyłączył możliwość pisania dla niezarejestrowanych
|
|
|
Re: Ojcowie Kościoła na czas adwentu
tak, uwielbiajmy się (razem z Nim oczywizna)
Ja już was uwielbiam (zebrało mi się na joke)
A swoją drogą miła odmiana, miły dodatek do kazania 
|
"Eala Earendel engla beorhtast ofer middangeard monnum sensed" (Witaj, Earendelu, najjaśniejszy z aniołów ponad śródziemie posłany do ludzi) Cynewulf "Crist"
|
Administrator wyłączył możliwość pisania dla niezarejestrowanych
|
|
|
Re: Ojcowie Kościoła na czas adwentu
dobry pomysl
ten tekst i reszta na adwent (jesli ktos liturguje-godzinuje) jest mniej wiecej tu:
http://www.brewiarz.pl/indeksy/porzadek.php3?id=62
jedyny minus, że są wg autorów, a nie kolejno dzień po dniu 
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość pisania dla niezarejestrowanych
|
|
|
Re: Ojcowie Kościoła na czas adwentu
Środa 2 XII
Kazanie św. Bernarda, opata
(Kazanie 5 adwentowe, 1-3)
W nas przyjdzie Słowo Boga
Wiemy, że potrójne jest przyjście Pana. Trzecie jest pośrodku między dwoma pozostałymi. Te są jawne, trzecie nim nie jest. Za pierwszym swoim przyjściem Pan był widziany na ziemi i przebywał wśród ludzi, bo jak sam o tym mówi: ujrzeli i znienawidzili. Gdy nastąpi ostatnie przyjście, wtedy "wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże" i "będą patrzeć na Tego, którego przebodli". Ale pośrednie przyjście, o którym mówimy, jest ukryte i tylko wybrani widzą Pana w sobie, a ich dusze dostępują zbawienia. A więc: pierwsze przyjście jest w ciele i słabości, to pośrodku w duchu i mocy, ostatnie zaś w chwale i majestacie.
To przyjście w pośrodku między pierwszym i drugim jest drogą wiodącą od pierwszego do drugiego: w pierwszym swoim przyjściu Chrystus stał się naszym odkupieniem, w drugim ukaże się jako nasze życie, a pomiędzy tymi dwoma jest On naszym wytchnieniem i pocieszeniem.
By zaś kto nie sądził, że to, co mówimy, jest tylko wymysłem, posłuchajcie słów Pana: "Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego". Przeczytałem też w innym miejscu Pisma: "Ten, który boi się Pana, będzie czynił, co dobre". Ale więcej mam przekonania do tego, co powiedziano o miłującym, że on zachowa naukę Pana. A gdzież ją zachowa? Bez wątpienia, że w swoim sercu, bo tak jest powiedziane w psalmie: "W sercu swym zachowuję Twe słowa, aby przeciw Tobie nie zgrzeszyć".
W ten sposób zachowuj słowo Boga, albowiem "błogosławieni ci, którzy je zachowują". Niech ono przeniknie do głębi twej duszy, niech przepoi twoje pragnienia i obyczaje. Pożywaj z jego bogactwa, a twoja dusza będzie się nim rozkoszować. Nie zapominaj o tym chlebie, by nie stwardniało twe serce, lecz by się nim syciła twoja dusza.
Jeśli w ten sposób zachowasz słowo Boga, ono też cię zachowa. Albowiem przyjdzie do ciebie Syn razem z Ojcem swoim; przyjdzie ów Prorok wielki, który odnowi Jeruzalem i wszystko nowym uczyni. Bo Jego przyjście sprawi, że "jak nosiliśmy obraz człowieka ziemskiego, tak też będziemy nosić i wyobrażenie człowieka niebieskiego". Zepsucie Adama ogarnęło całego człowieka i całym zawładnęło, ale i całego człowieka ma posiąść Chrystus, bo go stworzył i odkupił, i całego także uwielbi.
|
For our life is a matter of faith, not of sight. 2Cor5,7
|
Administrator wyłączył możliwość pisania dla niezarejestrowanych
|
|
|
Re: Ojcowie Kościoła na czas adwentu
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość pisania dla niezarejestrowanych
|
|
|
Re: Ojcowie Kościoła na czas adwentu
Bardzo ciekawy ten text Bernadra, że mianowicie pierwsze i ostatnie przyjście Pana jawnymi są - a to, które teraz się dokonuje - pomiędzy nimi - ukryte - bo nie wszyscy widzą Pana w sobie.
Widzę w tych słowach ciągle powracające pytanie o wiarę...
Co ciekawe - to pomiędzy przychodzenie Pana - dokonuje się w Duchu i mocy - dla wytchnienia i pocieszenia.
Dobre słowo...
|
For our life is a matter of faith, not of sight. 2Cor5,7
|
Administrator wyłączył możliwość pisania dla niezarejestrowanych
|
|
|
Re: Ojcowie Kościoła na czas adwentu
W drugiej części tekstu Bernard mówi jak wypełnia sie - obecne przychodzenie Jezusa do ludzkiego serca. Po pierwsze zwraca uwagę, ze Jego obecność w nas ma charakter oblubieńczy: "Jeśli kto mnie miłuje..przyjde" Ale miłość przejawia sie takze w gestach..
Kto kocha Boga bedzie starał sie przyjąć Słowo, "utulić je" i owocować:
"W sercu swym zachowuję Twe słowa, aby przeciw Tobie nie zgrzeszyć".
Bedac tak blisko Źródła szczescia, nie można być letnim..
zwłaszcza mając juz na ziemi przedsmak przyjscia i zjednoczenia z Chrystusem w Niebie, tj. Eucharystie.
Obecność ta jest dla człowieka życiodajna i przemieniajaca.
-----------------------------------------------------------------------------------
Tak sobie myślę, że jaka relacje zbudujemy z Jezusem tu na Ziemi, taka bliskościa bedziemu sie cieszyc w Niebie, tylko oczywiscie pełniej "twarza w twarz". Ale trzeba pragnać, żeby Go rozpoznać, jako Żródło swojego szczęścia.Trzeba kochać.Gorzej gdy sie kocha za mało..
Wtedy można zapamietywać twarze świętych, majac nadzieje, że w Niebie ropozna sie Ich po imieniu i kiedy poprosi sie o wstawiennictwo powiedza za czlowieczkiem słowo u Boga.. ..mój patent 
|
"Wiara bowiem- to obcowanie z tajemnicą Boga" JP II
|
Administrator wyłączył możliwość pisania dla niezarejestrowanych
|
|
|
Re: Ojcowie Kościoła na czas adwentu
Co prawda wspominamy w liturgii św. Franciszka Ksawerego - jednak my czytamy dalej czytania adwentowe. Dziś św. Efrem - bardzo lubię jego teksty - są przepiękne...
Z komentarza św. Efrema, diakona, do Diatessaronu
(rozdz. 18)
Czuwajcie, bo Pan przyjdzie powtórnie
Chrystus, aby uniknąć pytań uczniów o chwilę Jego przyjścia, powiedział: "O dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie, ani Syn; nie wasza to rzecz znać czas i chwile". Pan ukrył przed nami tę chwilę, aby każdy z nas czuwał i nie wykluczał, że może to nastąpić jeszcze za jego życia. Gdybyśmy dokładnie znali czas przyjścia Pana, stałoby się ono daremne, bo nie pożądałyby Go ani narody, ani wieki, w których ma się objawić. Pan powiedział tylko tyle, że przyjdzie, ale nie określił, kiedy to nastąpi, i dzięki temu stale Go wyczekują wszystkie pokolenia i wieki.
Owszem, Pan wskazał nam znaki towarzyszące Jego przyjściu: jednakże na ich podstawie nie możemy jasno określić chwili, w której ono nastąpi. Mijały bowiem wieki, a wraz z ich upływem owe znaki się ukazywały i mijały; co więcej, także i teraz możemy je dostrzec. Albowiem ostateczne przyjście Pana nastąpi podobnie jak i pierwsze.
Wyczekiwali Go sprawiedliwi i prorocy sądząc, że się objawi za ich dni. Tak samo i dzisiaj każdy z wiernych pragnie przyjąć Chrystusa w czasie swego własnego życia, ponieważ Pan nie wskazał dnia tego przyjścia. Postąpił tak przede wszystkim, żeby nikt nie mniemał, że On, którego nie dosięga upływ czasu, mógł być poddany jakiemuś przeznaczeniu i godzinie. Jakże więc to, co sam postanowił, byłoby Mu nie znane, skoro sam określił znaki towarzyszące Jego przyjściu? Tak wiec umyślnie Pan je określił w ten sposób, aby odtąd wszystkie pokolenia i wieki uważały, że nadejście Chrystusa dokona się właśnie w ich czasach.
A więc czuwajcie, bo kiedy ciało jest mdłe, to wtedy natura zwycięża i całe postępowanie człowieka jest poddane nie jego woli, ale bodźcom natury. A kiedy dusza zapada w odrętwienie, gdy nią zawładnie małoduszność czy smutek, wtedy zapanuje nad nią jej wróg i kieruje nią wbrew jej woli. Siły natury mogą opanować ciało, a nieprzyjaciel duszę.
Dlatego właśnie Pan poleca nam czuwać i przykazuje, byśmy się nie zaniedbywali, nie trwali w odrętwieniu i strzegli się zniechęcenia, bo tak mówi do nas Pismo: "Ocknijcie się, sprawiedliwi", oraz: "Powstałem i znów jestem z Tobą", i jeszcze: "Nie zniechęcajcie się", "oddani zaś posługiwaniu, nie upadamy na duchu".
|
For our life is a matter of faith, not of sight. 2Cor5,7
|
Administrator wyłączył możliwość pisania dla niezarejestrowanych
|
Strona:
1
2
3
…
5
»
Ostatni
- Informacje o użytkownikach:
Najnowszy użytkownik :
kloi
Zalogowani użytkownicy: 1
Goście: 14
- Przyklejony
- Aktywny
- Nowy/Aktywny
- Nowy/Zamknięty
- Nowy przyklejony
- Zamknięty/Aktywny
- Aktywny/Przyklejony
- Przyklejony/Zamknięty
- Przyklejony/Aktywny/Zamknięty
|